Aktualności

Promieniowanie

To czego nie widać ani nie czuć może negatywnie wpłynąć na nasz organizm, mowa tu oczywiście o promieniowaniu. Wystarcz zaopatrzyć się w Licznik Geigera aby poznać brutalną prawdę o świecie w jakim przyszło nam żyć. Promieniowanie mierzymy w Siwertach nazwa pochodzi od nazwiska szwedzkiego uczonego który był pionierem w dziedzinie badań nad pomiarem dawek promieniowania. Wiecie gdzie znajduje się najwięcej promieniowania? Odpowiedz może być zaskakująca bo w ziemi. Przez to, prawie wszystko co znajduje się bezpośrednio na niej zostaje prędzej czy później skażone.

 

Nie może więc dziwić fakt że grzyby leśne posiadają wysokie dawki promieniowania. Jak wysokie? A to zależy od danego rejonu świata. Jakiś czas temu głośno było o zatrzymaniu transportu radioaktywnych grzybów przez celników z Wielkiej Brytanii, pochodziły one z Bułgarii i były przeznaczone do handlu na terenie Unii Europejskiej. Wszystko to pozostałość po wybuchu w Czarnobylu. Nasze okoliczne lasy też nie są pozbawione radioaktywnych grzybów lecz stężenie promieniowania mieści się w normach.

 

Normy normami lecz promieniowanie gromadzimy we własnym organizmie przez cały czas i nie jest wcale tak łatwo się go pozbyć. Weźmy na przykład pod uwagę okres jednego roku i zastanówmy się jak bardzo narażamy własny organizm. Wszelkiego rodzaju badania rentgenowskie dostarczają nam sporej dawki promieniowania, nie są już to takie ogromne ilości jak kiedyś ze względu na postęp technologiczny lecz zawsze coś zostanie w naszych ciałach. Promieniowanie kosmiczne które nas otacza czy chcemy czy nie nieustannie oddziaływuje na nasz organizm. Jego natężenie jest większe wraz z wysokością. A więc ludzie żyjący wyżej dostają większą dawkę promieniowania.

 

Oczywiście gdy podróżujemy samolotem też jesteśmy bardziej narażeni. Co zatem z obsługą samolotów? Załoga, czyli piloci i obsługa pokładu przechodzą co jakiś czas badania. Właśnie ich wynik decyduje o dalszych lotach. Jeżeli stężenie promieniowania jest za duże dany osobnik nie zostanie dopuszczony do odbywania dalszych tras.

 

Co może dziwić to fakt że radioaktywne przedmioty możemy posiadać w domu. Jeżeli mamy jakąś ceramikę z „tamtych lat” warto ją zbadać licznikiem. W wielu przypadkach okazuje się że filiżanki, talerzyki, dzbanki jakie trzymamy w barku emanują promieniotwórczością. Wynika to z surowca z jakiego niegdyś wykonywało się takie rzeczy. Gdy takie przedmioty trzymamy w szafce to powinniśmy być w miarę bezpieczni jeżeli jednak pijemy codziennie coś z radioaktywnej filiżanki możemy spodziewać się przykrych następstw.

 

Źródłem promieniowania może być również gaz który wydobywa się z ziemi niemal cały czas. Radon bo o nim mowa podczas rozpadu emituje promieniowanie alfa oraz w mniejszym stopniu beta. Może być zabójczy dla organizmu ze względu na destrukcyjny wpływ na DNA człowieka. Obcowanie z nim może grozić śmiercią. Na szczęście w otwartych przestrzeniach jest nieszkodliwy. Problem zaczyna się gdy dom w którym mieszkamy jest źle zaizolowany od fundamentów i gaz zaczyna gromadzić się w pomieszczeniach.

 

Na wiele sposobów jesteśmy w stanie nieświadomie zatruwać nasz organizm promieniowaniem. Nieustannie gromadzimy w sobie coś co doprowadzi w efekcie do tragedii. Skutki napromieniowania mniejszego bądź większego zawsze są dramatyczne. Starajmy się nie narażać naszych ciał aby zminimalizować ryzyko mutacji.

?