Aktualności

Leki które potrafią zabić...

Nasze umiłowanie do leków przeciwbólowych dostępnych bez recepty sięga ostatnimi czasy zenitu. Jak wykazują badania rynkowe potrafimy brać tabletki nawet kiedy ich tak naprawdę nie potrzebujemy. Powszechny dostęp i pęd życia powoduje że w przypadku zwykłego „ćmienia głowy” wolimy nafaszerować się lekami niż na chwilkę uciąć sobie kojącą drzemkę.

 

Sprawa jest dość poważna gdyż wystarczy przeczytać ulotkę zawartą w opakowaniu aby przekonać się o możliwych skutkach ubocznych. Świat leków jest skonstruowany tak że jeżeli coś pomaga to niestety musi w jakimś stopniu szkodzić.

 

Szczęście w nieszczęściu polega jeszcze na tym że w naszym kraju dostęp do mocniejszych pogromców bólu jest mocno ograniczony. Prawdziwy problem mają Stany Zjednoczone gdyż przez nadużywanie leków zawierających opiaty władze zaczęły bić na alarm.

 

Problem wynika z łatwej dostępności takich środków. Kiedyś takie leki mógł przepisać jedynie onkolog, dziś wielu specjalistów i to na różne schorzenia niekiedy nawet banalne.

 

Następna sprawa to zagraniczne apteki internetowe z krajów azjatyckich które realizują zamówienia bez jakichkolwiek recept. Silne leki może zamówić każdy nie wychodząc nawet z domu.

 

To wszystko owocuje falą uzależnień oraz zgonów na terenie USA. Szacuje się że umieralność z powodu przedawkowania lub następstw przewyższa umieralność z powodu raka czy wirusa HIV.

 

I choć nie żyjemy u USA i tak apelujemy o rozwagę i rozsądek nawet przy łykaniu tabletek przeciwbólowych dostępnych na stacji benzynowej.