Aktualności

Echo po katastrofie

26 kwietnia 1986 roku doszło do największej katastrofy energetyki jądrowej na świecie. W Czarnobylu na skutek przegrzania się reaktora doszło do wybuchu dzięki czemu do atmosfery dostały się promieniotwórcze substancje. Skala tej tragedii dotknęła nie tylko Ukrainę lecz wszystkie państwa znajdujące się w pobliżu. Od tego momentu do dziś na przykład na Białorusi można zaobserwować około 30 krotny wzrost zachorowań na rożnego rodzaju nowotwory. Sytuacja wygląda podobnie u nas. Duża część radioaktywnej chmury znalazła się na naszym terytorium opadając wnikała w glebę i wody gruntowe.

 

Na terenach które są do dziś skażone śmiertelną dawką promieniowania wykształciły się zupełnie nowe ekosystemy. Ściółka leśna jest wyjątkowo buja ze względu na brak niektórych owadów, odnotowywano przypadki narodzin dzikich zwierząt które posiadały mocno zniekształcone ciała. W miejscu sarkofagu reaktora odkryto wcześniej nieznany gatunek grzybów który dosłownie żywi się promieniowaniem. Przez 28 lat doszło do całkowitego przewrotu na tamtejszych terenach. Pytanie co przyniosą kolejne lata bo promieniowanie nie zniknie jeszcze przez setki lat.

 

Kiedy nastąpił wybuch władze w Moskwie próbowały zataić całą sprawę, może ktoś liczył na to że nikt nie zauważy skutków katastrofy. Jednak dwa dni później jedna ze stacji badawczych w Polsce odnotowała skażenie radioaktywne około pół miliona większe niż zwykle. Początkowo przypuszczano że to wybuch bomby atomowej lecz pod wieczór telewizja BBC rozwiała wszelkie wątpliwości. Podjęto natychmiastowe działania które miały na celu ochronę ludności. Podano obywatelom duże dawki jodu które miały blokować wchłanianie radioaktywnych cząsteczek.

 

Szybka mobilizacja władz naszego Państwa zapewne przyczyniła się do ocalenia wielu istnień. Był to jeden z bardzo nielicznych przypadków w których ówczesne władze wbrew zapewnieniu władz rosyjskich zakasały rękawy w imię ochrony swojego obywatela. Jaką dawkę promieniowania otrzymaliśmy? A no dość sporą. Co najgorsze skażenie nie tylko dotknęło naszych organizmów lecz również gleby, wód gruntowych, roślinności oraz wszystkich zwierząt. Skażony teren po katastrofie był normalnie eksploatowany. Piliśmy wodę, spożywaliśmy rośliny i zwierzęta absorbując to wszystko co przyfrunęło znad elektrowni.

 

Teraz należy się zastanowić czy wzrost zachorowań na różnego typu nowotwory nie wiąże się ściśle ze skażeniem naszego terytorium w latach 80-tych. Od tego czasu nie tylko wzrosła ilość osób chorych na raka lecz również wzrost urodzeń dzieci niepełnosprawnych lub z wadami genetycznymi. Katastrofa która miała miejsce ponad ćwierć wieku temu odbija się do dziś głośnym echem na arenie świata. Można powiedzieć że znaleźliśmy się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie a skutki tego niefartu odczuwamy i będziemy odczuwać jeszcze długi czas.

?